Kopa - Kopa - Miłe panoramy w czasie zjazdu do Karpacza

Od zawsze przyjeżdżałem do Karpacza. Tam są niesamowite widoki. Ostatnio jak tam wyboczywaliśmy, to akurat nic nie było widać.
Tego dnia była takwielka mgła, że gdy wjechaliśmy wyciągiem na górę, to nie wiedzieliśmy, że to już jest
Kopa. Śnieżkę tyle widzieliśmy, ile pod naszymi nogami. W górach niesamowicie jest o każdej porze roku. Najlepiej lubię jednak jesień. Liście zmieniają barwę, a potem powstają dywany z liści na szlakach. W tym okresie uwielbiam miejsce poniżej Słonecznika z którego można zobaczyć dwa kotły polodowcowe oraz trzy schroniska. W dalszym tle, są Mała Kopa i Śnieżka. Bardzo lubię zimowe szaleństwo na stokach Kopy. Kompleks Kopa nie jest zbyt potężny, ale dzięki usytuowaniu obok Śnieżki z widokiem na Karpacz, należy bez wątpienia do najkorzystniej położonych w całych Sudetach. To moja ukochana stacja narciarska.
Doskonała jest jesień w górach. Zawsze potrzebuje skorzystać z wyciągu krzesełkowego. Kopa jest ubóstwianym punktem widokowym na całe Karkonosze. W czasie wypoczynku mieszkam u u stóp Kopy w Karpaczu i nie wiem czy będę kiedyś chciał zmienić zakwaterowanie. Zawsze polecam te tereny moim braciom.
Podobne publikacje: