Szklarska - Wspomnienia wakacji letnich w Szklarskiej

Trzy lata temu moi rodzice wzięli rozwód, od tej pory mieszkam wraz z mamą i moją młodszą siostrą Agnieszka w Gorzowie, mój tata zaś 200 kilometrów od nas. Widujemy się z nim tylko kilka razy do roku, głównie na wakacje letnie oraz na ferie zimowe. W tym roku przed wakacjami dostałam od taty maila pod tytułem
Szklarska, z niecierpliwością otworzyłam go. Tata pisał, że na te wakacje zaprasza mnie oraz moją siostrę Agnieszkę do miejscowości Szklarska Poręba na dwutygodniowy wypoczynek. Początkowo nie wiedziałam co o tym myśleć, spodziewałam się raczej wakacji nad morzem, a nie w Szklarskiej. Odmówić jednak nie wypadało i pojechałyśmy odpoczywać. Na miejscu okazało się, że tata bardzo dobrze zaplanował ten pobyt. Mieliśmy już zarezerwowany pensjonat, wykupione posiłki i zarys planu każdego dnia. W dodatku bardzo urozmaicony. Po wakacjach tych wiem, że wyjeżdżając gdzieś z moim tatą nie można się nudzić. Na kolejne wolne dni zaprosiłyśmy go do siebie, też zaplanujemy coś niezwykłego.
Podobne publikacje: